Tlen – alternatywa dla kawy i energetyków

Może Ci się również spodoba

19 komentarzy

  1. Iwona napisał(a):

    witam,
    Obecnie biorę MSM proszek i zastanawiam sie czy mogłabym równiez przyjmowac tlen stabilizowany rownoczesnie z proszkiem MSM?z gory dziekuje za odpowiedz i podrawiam bardzo serdecznie Iwona

    • Maggie napisał(a):

      Tlen i MSM to moje ulubione suplementy. Tlen stabilizowany najlepiej jest brać rano na czczo bo wtedy daje fajnego energetycznego kopniaka (zamiast kawy). MSM mozna pić dowoli w ciągu dnia. MSM i tlen stabilizowany można łączyć razem, gdyż firma produkująca cellfood opracowała też suplement na bazie tlenu i msm. Pozdrawiam

  2. Iwona napisał(a):

    Dziekuje za Pani odpis.Zastanawiam sie wlasnie nad kupnem tlenu stabilizowanego,gdyz mam u siebie problem ze zmeczeniem juz od samego rana,ktory mi towarzyszy przez dluzszy czas,niestety mam anemie wiec i to pozniej mi sie tak objawia,nawet czasem ciezko mi znalezdz sile na obowiazki domowe.Szukalam na internecie czegos co bylo by naturalne i pomocne i Pani wpis przykul moja uwage.Jak Pani mysli jak dlugo mozna stosowac MSM?i jak dlugo mozna stosowac tlen stabilizowany?czy jest jakas specjalna dieta przy stosowaniu tych produktow?po jakim czasie widac efekty po stosowaniu MSM?i przy stosowaniu tlenu?Czy jest jeszcze cos co mogła by mi Pani ewentualnie polecic do zazywania,dodam ,ze mam 31 lat.Z gory bardzo serdecznie Pani dziekuje za kazdą odpowiec,pozdrawiam serdecznie Iwona

    • Maggie napisał(a):

      MSM i tlen można stosować przez cały rok, nie ma konieczności robienia przerw. Jestem zdania że suplementy tego typu lepiej brać cały rok ale w mniejszych ilościach jeśli nie mamy problemów ze zdrowiem. Efekty stosowania tlenu na sobie zauważyłam dość szybko, wysypiałam się, wreszcie odpoczywałam w nocy i rano miałam więcej energii. Niestety podczas pierwszego miesiąca stosowania tlenu musiałam odpoczywać również w ciągu dnia, 30 min drzemki było koniecznością później wszystko się unormowało. Jeżeli chodzi o dietę to uważam, że wszyscy powinniśmy się zdrowo odżywiać. Co to znaczy zdrowo? Na początek wyrzucamy z diety konserwanty i biały cukier. Kierując się tą prostą zasadą eliminujemy z diety produkty przetworzone pełne chemii. Masz ochotę na ciasteczko to zrób je sama, będzie dużo zdrowsze niż to fabryczne. Skoro jesteśmy narodem chlebojadów to wybieraj chlebek na zakwasie, sama robię chleb orkiszowy na zakwasie i nie zamienie go na żaden inny sklepowy. Zmęczenie i anemia mogą być skutkiem obciążonej wątroby, pomyśl o jej oczyszczeniu i wzmocnieniu by lepiej pracowała. Odstaw alkohol i włącz zioła wspomagające pracę wątroby. Polecam właśnie MSM, nalewkę z orzecha, schisandrę (cytryniec chiński), korzeń maca. Pozdrawiam

  3. Lifestylerka napisał(a):

    Nigdy nie słyszałam o takim tlenie, ale na pewno jest to świetna alternatywa. Powiem Ci też, że jak dla mnie nasz zwykły tlen, czyli świeże powietrze z rana też działa bardzo ożywczo:). A jeśli chodzi o kawę, to nie piję już od około 8 lat, natomiast poranka bez zielonej herbaty jaśminowej po prostu nie potrafię sobie wyobrazić, to już jest rytuał:).

  4. Sylwia napisał(a):

    Oj, przydałoby mi się coś zamiast kawy, przydało 🙂

    • Mariusz napisał(a):

      Kochani nie bójcie się kawy.
      Kofeina, również ta zawarta w kawie jest potrzebna do właściwej pracy naszego organizmu. Jest bardzo ważna mn. przy budowie flory bakteryjnej naszych jelit. Ważne jednak by pochodziła z naturalnego źródła i nie była utleniona. Co to znaczy? Kawę pijemy ziarnistą, którą mielimy na chwilę przed przygotowaniem, lub z ekspresu ciśnieniowego który na chwile przed podaniem mieli ziarna ( nie używać wersji z kapsułkami). W ten sposób kofeina nie zostanie utleniona i taka kofeina działa pozytywnie na nasz organizm.
      Jeśli się z tym nie zgadzacie, zauważcie że kofeina jest niemal w każdym owocu. Natura sama wymyśliła jak w łatwo dostępny sposób dostarczać nam wszystkiego czego potrzebujemy.

  5. Elwira napisał(a):

    Nie miałam pojęcia, że można kupić tlen 😉 Bardzo ciekawe informacje tutaj zawarłaś, zainteresował mnie ten temat 🙂

  6. Marzena napisał(a):

    Dziekuje za bardzo ciekawe artykuly.Czytam wszystko,zapisuje aby potem wyciagnac dla mojego organizmu najwiecej.Dzielmy sie swoja wiedza,doswiadczeniami bo to co dostajemy od medycyny akademickiej jest dla nas trujace.Sa metody naturalne aby pomoc sobie z problemami zdrowotnymi.
    Ja biore od ponad roku duze dawki witamin,pije tez krople wody utlenionej wedlug zalecen dr.Nieumywakina.Bardzo ciekawy jest tez publikowany wywiad z dr.Romanowskim,o ile go nie zablokowali bo firmy farmaceutyczne dzialaja.
    Pozdrawiam.

    • Maggie napisał(a):

      Dziękuję bardzo za ciepłe słowa, cudownie jest czytać takie komentarze 🙂 Moja koleżanka z Bloga również pije wodę utlenioną wg tych zaleceń oraz sodę oczyszczoną. Pozdrawiam serdecznie

  7. Krystyna Nowak napisał(a):

    Dziękuję za ciekawy artykuł , zwłaszcza dotyczący cen tlenu stabilizowane to.Mam męża po udarze niedokrwienny mózgu i właśnie polecono mi go.Kupilam za 219 zł Ich Max z firmy CaliVita i zaczęłam od 5 kropli, następnie 2×5 a teraz daję 3×5 kropli na 55ml wody.Czy zna Pani Osy Max? Jest jakaś różnica poza ceną? Proszę o odpowiedź,mam koleżankę w USA , która jest zadeklarowana pomóc jeśli będzie potrzeba,pozdrawiam

    • Maggie napisał(a):

      Znam produkt oxy max tylko ze słyszenia, nigdy go nie stosowałam osobiście. Cellfood to nie tylko tlen, to pokarm dla komórek, ponieważ w tym produkcie występują minerały, aminokwasy i enzymy. Jeśli masz koleżankę w USA to poproś ją o pomoc, tam produkty cellfood są dużo tańsze niż te na rynku europejskim.

  8. Ela napisał(a):

    Czy jest Pani zadowolona ze stosowania Cellfood? I czy naprawdę są takie efekty ? Pytam gdyż bardzo interesuje się medycyną niekonwencjonalną i napotykając Pani artykuł byłam zdziwiona ,że istnieje tlen w kroplach.Bardzo zainteresowała mnie Pani swoim artykułem i chciałabym spróbować ,ale również zasięgnąć Pani opinii na ten temat .Pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Maggie napisał(a):

      Wszystkie produkty o których piszę na blogu są wypróbowane przeze mnie i moją rodzinę. Nie polecam produktów bo gdzieś zobaczyłam reklamę i mi się spodobała. Cellfood używamy od kilku lat i bardzo sobie cenie ten produkt. Efekty zażywania cellfood różnią się u osób bo wszystko zależy od stanu organizmu.

  9. Ela napisał(a):

    Dziękuje serdecznie za odpowiedź .Wszystkiego dobrego .Pozdrawiam 🙂

  10. Dorota napisał(a):

    Już wcześniej sporo słyszałam o tym, że tlen potrafi leczyć. Nie korzystałam z tych kropelek, ale chodziłam do hiperbariamed-u w Warszawie. Jest tam komora hiperbaryczna, gdzie podaje się właśnie czysty tlen. Kuracja nie jest bolesna ani nieprzyjemna. A efekty daje bardzo dobre. Na jesienni jakoś miałam taki czas, że nic mi się nie chciało, nie miałam na nic siły. Tak jakby uszło ze mnie życie. Wtedy zabiegi mi pomogły, zlikwidowały stres i zmęczenie. Dodatkowo jeszcze wpłynęły na polepszenie kondycji mojej cery, bo miałam spory problem z trądzikiem. Wydaje mi się, że takie mniej inwazyjne metody jak tlenoterapia to przyszłość dla leczenia. Pozdrawiam.

  11. Marianna napisał(a):

    Pani zamawia CELLFOOD przez jakąś konkretną stronę?

    • Maggie napisał(a):

      Cellfood w Polsce zamawiałam zawsze ze strony oficjalnego dystrybutora. We Włoszech zamawiam w aptece online lub kupuję w normalnej aptece. Tutaj ten produkt jest bardziej popularny więc łatwiej go dostać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *